Słupy przesyłowe na prywatnej działce — co zmienia przełomowe orzeczenie Sądu Najwyższego?

Postanowienie SN z 19 marca 2026 r. (II CSKP 1045/24) i skutki wyroku TK z 2 grudnia 2025 r. dla właścicieli gruntów z infrastrukturą przesyłową

Wątpliwości co do dotychczas skutecznej strategii obrony przedsiębiorstw przesyłowych narastają po postanowieniu Sądu Najwyższego z 19 marca 2026 r. (II CSKP 1045/24), wydanym już po szeroko komentowanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 roku, a także w kontekście rozstrzygnięć zapadających w ostatnich miesiącach. Jeśli kierunek ten utrzyma się w orzecznictwie, właściciele nieruchomości obciążonych urządzeniami przesyłowymi mogą realnie zyskać większe szanse na uzyskanie wynagrodzenia z tytułu służebności przesyłu oraz za bezumowne korzystanie z gruntu. fot. arturnichiporenko / / Shutterstock

Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 marca 2026 roku wyraźnie przesądził, że przed wejściem w życie regulacji dotyczących służebności przesyłu, czyli przed 3 sierpnia 2008 r., termin zasiedzenia prawa odpowiadającego treści służebności przesyłu nie mógł w ogóle rozpocząć biegu. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorstwa przesyłowe nie mają podstaw, by „z automatu” doliczać okresy korzystania z cudzych nieruchomości sprzed tej daty do czasu wymaganego do zasiedzenia. Dla licznej grupy właścicieli gruntów jest to informacja o kluczowym ciężarze gatunkowym. W dalszej części omawiamy potencjalne skutki oraz to, co może na tym zyskać właściciel nieruchomości.

Postępowanie, które trafiło na wokandę Sądu Najwyższego, dotyczyło nieruchomości rolnych, przez które od dawna prowadzone były napowietrzne linie elektroenergetyczne. Przedsiębiorstwo energetyczne, odpierając wniosek o ustanowienie służebności przesyłu, wskazywało, że odpowiednie uprawnienie nabyło już wcześniej w drodze zasiedzenia. Spółka opierała swoją argumentację na długotrwałym korzystaniu z urządzeń przesyłowych oraz na wcześniejszej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, dopuszczającej zaliczanie do zasiedzenia również okresów sprzed 2008 r. Tego podejścia Sąd Najwyższy jednak nie zaakceptował i skargę kasacyjną przedsiębiorcy oddalił.

Osią rozumowania Sądu Najwyższego było wskazanie, że instytucja służebności przesyłu pojawiła się w polskim porządku prawnym dopiero na mocy ustawy z 30 maja 2008 r., obowiązującej od 3 sierpnia 2008 r. W ocenie Sądu nie jest możliwe nabycie przez zasiedzenie prawa, które w danym okresie nie funkcjonowało w systemie prawa. Podkreślono przy tym, że: przed 3 sierpnia 2008 r. polskie prawo nie znało służebności przesyłu; kreowanie nowych praw rzeczowych wyłącznie przez wykładnię sądową jest niedopuszczalne; zasada numerus clausus praw rzeczowych wymaga, aby każde ograniczone prawo rzeczowe miało podstawę wprost w ustawie; zaliczanie okresów sprzed 2008 r. prowadziłoby do nieakceptowalnego działania prawa wstecz. W rezultacie bieg zasiedzenia służebności przesyłu może być liczony dopiero od momentu, gdy ustawodawca formalnie wprowadził to prawo do systemu.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy szeroko odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16). Przypomniano, że Trybunał uznał za niezgodną z Konstytucją taką wykładnię art. 292 k.c. i art. 285 k.c., która przez lata umożliwiała przedsiębiorstwom przesyłowym podnoszenie, iż mogły zasiedzieć tzw. służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu. TK wskazał w szczególności, że: służebność gruntowa oraz służebność przesyłu stanowią odrębne instytucje prawa rzeczowego; sądy nie są uprawnione do „dorabiania” nowych ograniczonych praw rzeczowych; ograniczenia prawa własności muszą mieć źródło ustawowe; właściciele nieruchomości nie mogli racjonalnie zakładać, że wieloletnia tolerancja urządzeń przesyłowych będzie skutkowała ograniczeniem ich uprawnień.

Postanowienie II CSKP 1045/24 należy do pierwszych rozstrzygnięć Sądu Najwyższego, które wprost uwzględniają konsekwencje wyroku TK P 10/16. Wskazuje to, że punktem wyjścia dla kształtującej się linii orzeczniczej jest właśnie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16). TK podważył konstytucyjność interpretacji dopuszczającej zasiedzenie służebności przesyłu przed 3 sierpnia 2008 r., tj. przed wejściem w życie art. 305¹–305⁴ Kodeksu cywilnego, które po raz pierwszy ustanowiły tę instytucję w polskim prawie. Skala skutków jest istotna: argument przedsiębiorstw przesyłowych o zasiedzeniu służebności przesyłu przed 2008 r. został pozbawiony konstytucyjnego oparcia. W efekcie sądy w różnych częściach kraju coraz częściej sięgają bezpośrednio po stanowisko Trybunału, odmawiając uwzględnienia zarzutów tego typu.

Z perspektywy właścicieli nieruchomości, przez które przebiegają m.in.: linie energetyczne, gazociągi, rurociągi, sieci wodociągowe, sieci kanalizacyjne oraz sieci telekomunikacyjne, rozstrzygnięcie może oznaczać realną możliwość skutecznego podważania zarzutów zasiedzenia formułowanych przez przedsiębiorstwa przesyłowe. Przez długie lata podstawowym mechanizmem obrony przedsiębiorców było twierdzenie, że służebność została już zasiedziana, co w praktyce często kończyło się oddaleniem roszczeń właścicieli o wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu. Po wyro

Krzysztof Żamojtuk
Agent nieruchomości

keyboard_arrow_up